Konkursy

Konkurs – Boskie zwierzęta

brak nowszych wpisów
komentarze (7)
  1. Edyta pisze:

    WSZYSTKO JEST BOSKIE …LILO BYŁA POSZUKWANA WE WSZYSTKICH SKLEPACH ,CHCIAŁAM ZAJĄĆ 3-latce PUSTKĘ W SERCU
    PO WYPROWADZCE OJCA …MAŁA OBSERWOWAŁA WSZYSTKIE AŻ JEDNA SKRADŁA JEJ SERCE ..KOCHANA BEŻOWO-BIAŁA Z ŁATKĄ CUDO ,MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA ,SZYBKO SIĘ UCZYŁA CHODZIŁA JAK PIES PRZY NODZE ,MAŁA ODRABIAŁA LEKCJĘ A LILO WYŁOŻONA NA KOLANACH LUB NA ZESZYCIE OBOK ,TUPTAŁA PD DRZWI KIEDY KTOŚ PRZYCHODXIŁ DO NAS ,PISZCZAŁA ZANIM USŁYSZAŁYŚMY DZWONEK .PIĘKNE LATA BYŁA Z NAMI AŻ FO MOMENTU CHOROBY -wiek
    CÓRKA PRXYSZŁA ZAPŁAKANA DO MNIE DO PRAY Z LILO NA RĘKACH ,ZWOLNIŁAM SIĘ I WETERYNARZ W BIEGU….
    NIE ROKOWAŁ NADZIEI ALE MY WALCXYŁYŚMY O JEJ KAŻDY ODDECH .CO GODZINĘ WSTAWAŁYŚMY ABY SPRAWDZIĆ CZY ŻYJE ,PODAWAŁYŚMY PIĆ ZE STRZYKAWKI ..TRWAŁO TO 2 TYGODNIE .+Wizyty u weterynarza ….w niedzielę o 22 umarła .ja płakałam a MAŁA ZACHOWAŁA ZIMNĄ KREW ..MAMO TRZEBA JĄ POCHOWAĆ JAK JEZUSA .NIE MIAŁAM WYJŚCA TAK ZROBIŁAM …
    BARDZO PRZEŻYŁYŚMY ….TAKA SYTUACJA DO DZIŚ JEST W NASZYCH SERCACH .

  2. Karolina pisze:

    Mój Bonus od życia i dlatego tak ma na imię mój psi przyjaciel 🙂 imię takie dostał bo po Kajtku miało nie być kolejnego psa a pojawił się w schroniskowym boksie On, maluszek porzucony przy jednej z wiejskich dróg i postanowiłam zaprosić go do mojego zycia 🙂 a czemu akurat do mnie ma trafić książka bo lubię książki p. Tomasza, mialam kilka zwierząt i chciałabym potwierdzić że z każdym z nich spotkam się w niebie 🙂 liczę że będę mogła sprawdzić w wygranej książce 🙂

  3. Mikusia89 pisze:

    „Boskie zwierzęta – to chyba o mnie… ” Bruno

  4. Monia Ka pisze:

    Temat bardzo na czasie. Ostatnio straciliśmy naszego ukochanego pieska Trufla. Jak wytłumaczyć dzieciom co dzieje się z nim dalej, po śmierci? Przy okazji trochę ważnych tematów, o których pisze Hołownia. Poczytamy, fragmentami na pewno rodzinnie.

  5. Fruda pisze:

    Witam,

    Zdjęcie nie jest najlepszej jakości bo robione w 2009 roku. Mój pies Borys, bokser , moje wspomnienie. Nie ma go już prawie 10 lat. Całe moje dzieciństwo to ten pies, mieszkał z nami 15 lat. Teraz czuję jakby nie było już jednego członka rodziny, ani ja ani rodzicie już nigdy nie zdecydowaliśmy się ponownie na żadnego psa, rozstanie było zbyt bolesne. Chyba nie było bardziej pogodnego zwierzaka niż Borys. Cała długa historia z jego leczeniem zajęłaby wiele stron A4, 4 operacje i naciąganie na grube tysiące przez lokalnego weterynarza ,że po kolejnej i kolejnych lekach na pewno nastąpi poprawa. A skończyło się na tym ,że nosiliśmy go pół roku z 4 piętra po schodach na pole.Ale koniec tego bo już łezka w oku się kręci..

  6. Gosia pisze:

    Mam w domu małą odkrywczynię, która wprost kocha zwierzęta. Od najmłodszych, niezależnie od tego, czy to pies, kura, kaczka, czy krowa, nie wspominając już o kotach, obok których nigdy nie przejdzie obojętnie. Aktualnie ma trzy latka, więc pytań ma nieskończone ilości, dlatego książka zdecydowanie mogłaby nam ułatwić odpowiedzi na wiele z nich 🙂

  7. Piotr S. pisze:

    5x K Kanapa, koc, kot, kawa i książka. Połączenie idealne.
    Jak tylko siadam na kanapie z kocem, książką i kawą, kot biegnie do mnie i mrucząc pakuje mi się na kolana.
    Dexter pozdrawia i mówi że jego pan (chociaż jestem przekonany, że Dexter uważa, że to ON jest MOIM panem ) kocha czytać w jego towarzystwie, mruczy też, że teraz ma chrapkę na tytuł „Boskie zwierzęta”, gdyż nieskromnie uważa, że sam do nich należy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie będzie widoczny. Wymagane pole oznaczone są *

dodaj zdjęcie