Konkursy

Konkurs – Do wszystkich chłopców, których kochałam

następny wpis
Konkurs - Nieśmiała
komentarze (10)
  1. Karolina Osewska napisał(a):

    Szczerze polecam Wam takie seriale jak: Siły Pierwotne – idealne połączenie fantasy z przygodą, a nawet horrorem, a i coś z komedii się trafi – idealny brytyjski serial dla fanów takich filmów jak Ewolucja czy Park Jurajski. Ja dzięki temu serialowi pokochałam dinozaury 😀 😉
    Kolejnym serialem także brytyjskim, choć trochę starszym jest serial Co ludzie powiedzą? – jest to fantastyczny serial komediowy, przy którym jedyne łzy jakie mogą się pojawić to te ze śmiechu 😀 😉
    Jeśli chodzi o filmy, to z całego serca polecam filmy Bollywood 🙂
    Gdyby jutra nie było, Czasem słońce czasem deszcz, Miłość żyje wiecznie. I wiele wiele innych 🙂
    Jeśli chodzi natomiast o komedie to polecam serię filmów Akademia policyjna, serię o Żandarmie, naszą polską trylogię Sami swoi, Nie ma mocnych, Kochaj albo rzuć, a także Nie lubię poniedziałku, Poszukiwany poszukiwana 😉
    To tylko kilka filmów z moich ulubionych, które mogę polecić, ale w jednym poście ciężko omówić wszystkie filmy 😉 Jak można zauważyć ja kocham stare filmy 😉 choć i wśród nowych mam swoje ulubione filmy,seriale do których wracam 🙂
    Pozdrawiam, Karolina 😉

  2. Aneta napisał(a):

    Szczerze mówiąc nie zbyt dużo oglądam seriali ale mam jeden bez, którego nie mogę wytrzymać i zawsze z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek.
    Tak, więc mogę wszystkim polecić serial „Lucyfer” . Wyobraźcie sobie, że diabeł bierze urlop, i postanawia otworzyć klub nocny. Diabeł wygląda oszałamiająco, ma fantastyczny, seksowny, angielski akcent, a dziewczyny lgną do niego jak ćmy do ognia. Tytułowy bohater wciela się w rolę detektywa i usiłuje rozwikłać kolejne kryminalne zagadki. W tle znajduje się jego konflikt z Bogiem, który chce by diabeł wrócił do swojej dawnej roboty. Jednym słowem, nie da się go nie lubić.
    Naprawdę polecam, tym którzy chcą pooglądać sobie losy diabła 🙂 .

  3. Wiktoria napisał(a):

    Ostatnimi czasy obsesyjnie oglądam filmowe, ale również serialowe produkcje, więc z chęcią wybiorę kilka z nich:

    1. Idealne dopełnienie lekkiego, słonecznego dnia, czyli „The Kissing Booth”. Nie ma co oczekiwać od tej produkcji Netflixa cudów fabularnych, bo w końcu to tylko komedia romantyczna dla nastolatek, ale mimo wszystko bardzo miło spędziłam przy tym czas.

    2. „Call me by your name”, czyli film, który powinien uplasować się na wszystkich listach „do obejrzenia”. Cudowny klimat Włoch lat 80., słońce, lato, romans i te piękne widoki. No i Timothée Chalamet, który nie bez powodu został nominowany do Oscara. A soundtrack do teraz przyprawia mnie o dreszcze! Głos Sufjana Stevensa zostanie ze mną na długo.

    3. „Lady Bird” i to nie tylko ze względu na wspomnianego wcześniej Timothée, który gra jedną z ról. Cały film to opis dorastania. Główna bohaterka uczęszcza do katolickiego liceum, choć zdecydowanie bardziej od modlitwy woli jeść niepoświęcone opłatki ze swoją przyjaciółką oraz rozglądać się za chłopcami. A sami chłopcy to nie całkiem proste postacie. Jednak kluczowa w filmie jest relacja między matką a córką. Relacja, która nie jest prosta. Zakończenie też nie jest oczywiste i cały film oceniam po prostu dobrze.

    4. „Do wszystkich chłopców, których kochałam”, bo ta zabawna produkcja Netflixa została przeze mnie obejrzana dwa razy i to coś znaczy! A oprócz tego to urocza historia o zakochaniach; a główna bohaterka to osoba, którą po prostu trzeba pokochać!!

    5. Czas na serial i to jeden z tych Netlixowych produkcji, które nie spodobały się szerszej publiczności, a mianowicie „Insatiable”. I może główna bohaterka zmieniająca się z grubaski w dziewczynę o figurze modelki i dopiero wtedy uzyskująca poparcie świata nie jest dobrym materiałem na wzór, ale czy tak nie jest na świecie? Przecież wszyscy wiemy, że piękni ludzie mają z reguły łatwiej. Cały serial (a właściwie 1 sezon) to historia Patty, która walczy o koronę Miss, jednocześnie próbując pozbyć się swojego „grubego” ja. Ostatni odcinek poraża, to gwarantuję!

    6. Stary, dobry „Skam”. Kto nie zna „Skamu”? Ten norweski serial sprawia, że na moim sercu od razu robi się cieplej! Realne, nastoletnie historie, które niekiedy mogą być bolesne, jednak częściej ten serial jest po prostu zabawny i słodki! I w tym wszystkim zero nierealnych związków i miłości od pierwszego wejrzenia. A sezon 3 to złoto.

    7. „I że ci nie odpuszczę”, czyli dobra komedia, na której naprawdę się śmiałam! Samotna matka, pracująca jako sprzątaczka zostaje zatrudniona na jachcie samolubnego biznesmena, który postanawia jej nie zapłacić za pracę. Zbiorem przypadków, mężczyzna traci pamięć, a sprzątaczka postanawia się zemścić. Po prostu ten film jest d o b r y dla całej rodziny i obiecuję, że każdy się przy nim uśmiechnie!

    1. dadada napisał(a):

      Dzień dobry, Gratulujemy wygranej! Na @ wysłaliśmy prośbę o wysłanie danych do wysyłki 🙂

  4. Krzysztof napisał(a):

    Polecam seriale typu,911, Rezydenci, Wikingowie.

  5. Włodek Piasecki napisał(a):

    Polecam serial KORONA KRÓLÓW …..polski serial bardzo wciąga od pierwszego odcinka . Obecnie rozpoczął się sezon 2 w TVP 1 . Losy Polski za czasów króla Kazimierza Wielkiego , który zastał Polskę drewnianą , a zostawił murowaną . Piękne stroje , intrygi dworskie czynią ten serial bardzo interesujący . Na dodatek gra w nim córka pewnej znanej pisarki i to jej bardzo udany debiut …..nie chciałbym jednak ujawniać tu nazwiska . Nastolatka gra córkę Egle .
    Polecam obejrzeć ten serial i przypomnieć sobie historię naszej pięknej Polski .

  6. Klaudia Mudy napisał(a):

    Ostatnio obejrzałam bardzo dużo seriali i filmów (na Netflixie). Opowiem o, według mnie, najlepszym filmie i najlepszym serialu ostatnich kilku miesięcy.
    „The Kissing Both” – jest to film produkcji Netflix. Jest to ten sam rodzaj filmów co „Do wszystkich chłopców, których kochałam”. Opowiada o dwójcie nierozłącznych od narodzin przyjaciół – Elle i Lee, którzy aby ich przyjaźń przetrwała spisują zasady, których muszą przestrzegać. Jedna z nich mówi o tym, aby nigdy nie zakochać się w osobie z rodziny przyjaciela. Szczególnie dotyczy to starczego brata Lee – Noaha. Niestety Noah i Elle zakochują się w sobie i mimo strachu o zerwanie relacji z Lee postanawiają być razem. Film jest naprawdę dobry. Aktorzy są świetnie dopasowani do swoich ról, wszystko dograne idealnie. Jest to typowy film dla nastolatek, więc nie należy się spodziewać nie wiadomo jak genialnej i błyskotliwej fabuły, choć jest ona naprawdę dobra. Bardzo łatwo się wciągnąć w akcję, zrozumieć główną bohaterkę i dzielić z nią zarówno stres i smutek jak i wielką radość. Uważam, że jest to jeden z najlepszych filmów dla młodzieży ostatnich lat.
    „The Dark” – ten niemiecki thriller opowiada o mieszkańcach miasteczka Winden. Kiedy w spokojnej dotąd okolicy bez śladu zaginął chłopiec rozpoczynają się intensywne poszukiwania. Wkrótce okazuje się, że jest to dopiero początek dziwnych wydarzeń. Jak łączą się one z elektrownią atomową i podziemnymi jaskiniami? Czy możliwe jest, że po 30 latach historia zatacza koło? Ten serial jest pierwszą niemiecką produkcją Netflix i według mnie bardzo udaną. Mimo że podczas oglądania na początku ciężko jest zapamiętać kto jest kim dla kogo, ponieważ postaci jest naprawdę dużo i każdy jest jakoś związany z każdym. Podczas oglądania kolejnych odcinków rodzi się także coraz więcej pytań. Jednak kiedy główny bohater Jonas odkrywa tajemnicę jaskiń położonych niedaleko miasteczka wszystko powoli zaczyna się klarować. Jest tutaj naprawdę dużo wątków, więc nie jest to serial do odstresowania i zabicia czasu. Podczas jego oglądania trzeba się odpowiednio skupić i wysilić aby wszystko dobrze zrozumieć. Serial reklamowany był jako kolejna seria w stylu „Stranger Things” jednak według mnie jest on o wiele lepszy. Serdecznie polecam i z niecierpliwością czekam na 2. sezon.

  7. Małgorzata napisał(a):

    Aktualnie nie oglądam za dużo seriali, ale kiedyś byłam wielką fanką seriali! Ale moim zdecydowanie ulubionym, który z czystym sumieniem Wam polecam jest „Dexter”. Facet pozornie normalny, pracujący w wydziale zabójstw, badający krew, a „po godzinach” na własną rękę wymierza sprawiedliwość! Zdecydowanie polecam! Ja będąc wtedy jeszcze na studiach potrafiłam siedzieć do 4 nad ranem mimo, że o 6 wstawałam na zajęcia! Dwanaście sezonów, które wciąga bez reszty!
    Kolejnym, który uwielbiałam była „Zemsta”! Młoda dziewczyna, która wyrównuje rachunki za swojego ojca. Wiele intryg, ciekawych zawirowań i zwrotów akcji!
    „Californication” jest kolejnym serialem, który bardzo mnie wciągnął! Boski David Duchowny, który w tej roli wprost urzeka! Imprezowicz i uwodziciel, który rozkochuje w sobie wiele kobiet! Krótkie odcinki, ale wiele sezonów! Bardzo przyjemny j wciągający serial, chociaż wyłącznie dla dorosłych widzów ze względu na dość dużo erotyzmu!
    Wszystkie seriale są genialne i warto poświęcić im czas! Zdecydowanie polecam:-)

  8. Jolanta J. napisał(a):

    Ja polecam film, który powstał na podstawie książki „Wichrowe Wzgórza”. Doskonała rola Juliette Binoche, która wręcz idealnie odegrała rolę głównej bohaterki Katarzyny. Ogromna miłość,pieniądze, szaleństwo,błędy, za które trzeba ponieść karę. Obłęd, przez który cierpią kolejne pokolenia. Gorąco polecam ten film.

  9. Basia napisał(a):

    Zaczęło się od „Czy boisz się ciemności?” emitowanym dawniej przez stację RTL7. Lubiłam opowiadane w nim historie paranormalne. I ten dreszczyk emocji nie pozwalający w nocy spać i poddający głupie pomysły na dowcipy. Nie wspominając o aktorach, którzy stawiali w nim swoje pierwsze kroki – Ryanie Goslingu czy Elishy Cuthbert. 🙂
    Później był „Supernatural” o podobnej tematyce. I znów nieprzespane noce i dyskusje o kolejnych przygodach braci.
    Jeśli lubicie się bać, to zdecydowanie te dwa się wybijają i polecam je całym swoim przestraszonym serduszkiem.
    Poza serialami o tematyce paranormalnej przepadałam także za tymi detektywistyczno-kryminalnymi. Jednym z pierwszych było „Na wariackich papierach” z Brucem Willisem, później młodzieżowy „Veronica Mars” (polecam na odprężenie po ciężkim dniu w pracy lub szkole), „Dexter” oraz „Castle”.
    Polecam każdy z nich, bo oprócz rozrywki pozwala na pobudzenie szarych komórek w poszukiwaniu prawdy. 🙂

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie będzie widoczny. Wymagane pole oznaczone są *

dodaj zdjęcie