Konkursy

Konkurs – Nieśmiała

następny wpis
Konkurs - Tata Tadzika
komentarze (21)
  1. Diimia pisze:

    Chciałabym tę książkę, ponieważ wiem, że w każdym z nas jest element nieśmiałości. Czy to wobec drugiej osoby czy nawet wobec samych siebie. Zakładamy na siebie obronne tarcze po to by nikt nas nie zranił, nie skrzywdził, a może tylko tak myślimy? Jak jest naprawdę z tą całą nieśmiałością? Może to ta książka uchyli mi fragment tajemnicy?

  2. Marzena pisze:

    Lubię ludzi nieśmiałych. Nie zatruwają oni środowiska głośnym krzykiem ani nieuważnymi gestami, nie wydzielają szkodliwego promieniowania pychy i arogancji. Niczego nie są do końca pewni, nikomu nie chcą narzucać swoich przekonań. Czasem robią krok do przody, a potem zaraz dwa kroki do tyłu, zdarza im się urywać zdanie w pół słowa. Przypominają trochę wiosenne słońce, które samo nie wie, czy już powinno zaświecić pełnym blaskiem, czy jeszcze na razie schować się za chmurę. Bardziej niż na katar czy grypę podatni są na niewiarę w siebie. Często myślą, że nie mają nic ciekawego do powiedzenia. Oni, w duszach których rozgrywa się tyle dramatów! Ze swoją cienką skórą powinni żyć w świecie koronek i muślinów, ale takiego świata nie ma, więc musza chować się w głąb siebie , gdzie nikt nie krzyczy i nie rozpycha się łokciami. Myślą wtedy, że są do niczego, że znowu nie stawili czoła światu. Otwierają gazetę i czytają o tym, jak pozbyć się nieśmiałości. Nie wiedzą wszak, że nieśmiałości nie należy się pozbywać. Nieśmiałość -rodzona siostra subtelności i wrażliwości-istnieć powinna jako jedna z najdelikatniejszych barw w palecie ludzkich zalet. A może nawet powinna być wzięta pod ochronę?

  3. JUSTYNA pisze:

    Chętnie przeczytam i dowiem się czy ktoś jest bardziej nieśmiały niż ja kiedy podnaje nowych ludzi, a tak naprawde chetnie przeczytam coś innego

  4. A ja nie będę owijacć w bawełnę , miałam w sobotę urodzinki i tak sobie myślę że super byłoby jeszcze świętować.Pozdrawiam serdecznie

  5. Aga pisze:

    Przez wiele wiele lat byłam nieśmiała. Wiele wiele lat z tym walczyłam. Udało się i teraz śmiało idę przez życie. Choć mam trochę poczucie, że ta nieśmiałość powróci. Chętnie bym poczytała o kimś kto jak ja miał taki problem. Może bym się dowiedziała co robić aby to już nigdy do mnie nie wróciło.

  6. Bożena Osowiecka pisze:

    Im bardziej starasz się być niewidoczną, tym bardziej rzucasz się w oczy! Skąd ja to znam!?! Czuję, że bohaterka książki to po części JA z młodości. I kiedy moje życie popękało jak lód na jeziorze wiosną, to znalazł się ktoś, kto sprawił, że zaczęło mnie interesować zbieranie kawałków do kupy…
    Mam nadzieję, że tak samo będzie z bohaterką książki. Chcę przeczytać, chcę jej kibicować, chcę widzieć, jak rośnie w siłę, by każdego dnia stawiać czoło otoczeniu.

  7. Marlena pisze:

    Chciałabym po ciężkim dniu moc zrelaksować się z dobra książką. Lubię odkrywać nowe, wydaje mi się że ta książka zapowiada się bardzo ciekawie i chętnie sięgnę po nią w jesienny wieczór kiedy dzieci już będą smacznie spały, a ja będę miała chwilę dla siebie.

  8. Alutka pisze:

    W dzisiejszych czasach nieśmiałość to albo fikcja albo wada. Nikt nie chce przyznać się do tego,że jest nieśmiały,bo to wstyd albo na siłę gra nieśmiałą osobę,bo takiej akurat w danej sytuacji potrzeba. Chętnie poznam sytuację opisana w książce,żeby przekonać się czy to prawda,fikcja czy fałsz.

  9. Włodek Piasecki pisze:

    Dawno temu uległem wypadkowi nie ze swojej winy. Miałem trepanację czaszki i byłem w śpiączce przez 13 dni…..w tym czasie żona zdradziła mnie z moim przyjacielem . Oboje wyrzuciłem ze swojego życia…… byłem zły na wszystkie kobiety , wrzucałem je do jednego worka …… żadna nie wzbudziła mojego zainteresowania i wolałem zostać podstarzałym tetrykiem , niż mieć kobietę , która nie wzbudzała żadnych uczuć .
    Po pewnym czasie zrobiłem się nieśmiały w stosunku do kobiet ….. unikałem ich , choć na brak zainteresowania nie narzekałem .
    Nieśmiały facet ….to je nakręcało ,lecz mnie nie .
    Pewnego dnia dobry Bóg i wujaszek Google postawili na mojej drodze piękną kobietę. Patrząc na nią zrobiło mi się ciepło na sercu …… byłem onieśmielony jej wspaniałym uśmiechem i dobrotliwym spojrzeniem niebieskich oczu . Nieśmiałość moja jednak nie pozwoliła mi przez 3 tygodnie napisać do niej …..po tym czasie postawiłem wszystko na jedną kartę i ….. wygrałem miłość !!!!!! Już nie jestem takim nieśmiałym facetem , choć to spodobało się mojej żonie . Tak – żonie ponieważ jesteśmy małżeństwem od prawie 5 lat
    Chciałbym wygrać tę książkę aby ofiarować ją swojej żonie bo to dzięki niej pozbyłem się nieśmiałości w stosunku do kobiet ….. przeczytamy książkę wspólnie .

  10. Danuta pisze:

    Dlaczego, bo kocham książki a najbardziej cieszą mnie te wygrane są dla mnie cenne, mam do nich sentyment.
    Też jestem nieśmiała i chciałabym ją przeczytać.☺

  11. Gosia pisze:

    Uwielbiam czytać debiutanckie książki. Autor chcąc zaistnieć często prezentuje naprawdę interesujące historie. Czytając opis książki i jej recenzje zaciekawiła mnie historia głównej bohaterki, a szczególnie jej tajemnicza przeszłość.

  12. Joanna Ilasz pisze:

    Chciałabym wygrać, ponieważ uwielbiam czytać książki w wersji papierowej, a zwłaszcza takie o życiu. Historie z życia wzięte. Taką książkę może kiedyś otrzymamy od Pana Włodka, któremu gorąco kibicuję, aby wygrał i być może kiedyś taką książkę napisał.☺ Dlatego też nie będę się bardziej rozpisywać.
    Jego smutna i tragiczna w skutkach historia, którą tu przeczytałam sama w sobie jest tematem na książkę i zasługuje na uznanie. Byłaby z tego piękna powieść pełna bólu, cierpienia, ale także miłości i nadziei.

  13. Agata pisze:

    Cóż.. nigdy nie brałam udziału w konkursie na blogu, ale kiedy przeczytałam tytuł i zobaczyłam okładkę, nie mogłam przejść obojętnie obok tej pozycji.. całe życie nieśmiałość mnie w pewnym stopniu (a nawet bardzo dużym) ograniczała.. wstydliwa, niepewna siebie, tchórzliwa … to wszystko się ze sobą wiązało.. nie pozwalało mi żyć, cieszyć się chwilą i korzystać z niej ..
    Czytając opis tej książki utożsamiłam się główną bohaterką.. i bardzo chciałabym ją przeczytać. Niestety, ale nie mam przygotowanych świetnych argumentów.. i pewnie ich nie wymyślę xd
    No, ale kto by nie chciał przeczytać i zaadoptować kolejnej książki

  14. Justyna Bilska pisze:

    Jako dziecko byłam bardzo nieśmiała. Teraz mam prawie 30 lat i wciąż zdarzają się sytuacje, w których ta dziecięca nieśmiałość wygrywa.. Myślę, że ta książka będzie dla mnie zarówno świetną lekturą, jak i złotym środkiem w walce z nieśmiałością

  15. Małgorzata Sk. pisze:

    Pierwszy raz zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach, więc chwilę temu. Spojrzałam na okładkę, wpatrzyłam się w oczy pani z okładki i coś mnie do niej przyciągnęło. Nawet nie przeczytałam opisu, tylko od razu zapisałam tytuł na mojej liście „książek do zdobycia”. Myślę, że każdy człowiek ma sobie nieśmiałość. Inny wielką, blokującą nawiązywanie znajomości, powodującą braki w życiu towarzyskim a także później w dorosłym. Ludzie śmiali tak naprawdę też noszą cząstkę nieśmiałości, tylko lepiej ją maskują. Ja? Ja stoję ramię w ramię z pierwszą definicją. Są takie chwile w życiu, które zamykają mnie na świat, a ja uciekam w głąb umysłu – tak gdzie mogę być każdym bohaterem danej książki. Nie będę pisać, że chciałabym tę książkę wygrać bo jestem nieśmiała, bo to banał. Ja tę książkę bym chciała, bo po pierwsze: lubię odkrywać debiuty i nie raz już się przekonałam, że bywają dużo lepsze od książek niejednego doświadczonego pisarza. Po drugie: uwielbiam książki wydawnictwa. Przede wszystkim dlatego, że wydają książki poruszające często tematy tabu i się tego nie obawiają, a ja najbardziej to doceniam. Po trzecie: kto wie? Może coś mnie łączy z bohaterką, skoro tak bardzo jestem poruszona okładką.
    Pozdrawiam 🙂

    1. dadada pisze:

      Gratulujemy wygranej! Na Pani @ wysłaliśmy wiadomość z prośbą o podanie danych do wysyłki 🙂

  16. Karolina pisze:

    Chciałabym wygrać ponieważ uwielbiam czytać, a w szczególności książki, których bohaterowie mają podobne problemy i dzięki temu mogę się z nimi utożsamiać. Jestem osobą nieśmiała i bardzo interesuje mnie ta książka. Obecnie przydałaby mi się ciekawa lektura podczas niekonczacych się prób ubujania i uspania mojej dwumiesiecznej córeczki.

  17. Jolanta O. pisze:

    Jestem bardzo nieśmiałą osobą i dlatego sam tytuł książki mnie bardzo przyciąga. Chciałabym się dowiedzieć,czy bohaterka miała też takie problemy z akceptacja wśród otoczenia, czy była oceniana po pozorach. Poza tym bardzo lubię czytać debiutanckie powieści, gdzie jeszcze nie wiem czego mogę się spodziewać po autorze. Chciałabym też uciec od codzienności,szczególnie od nadchodzącej zimy i wkraść się w świat tytułowej bohaterki.

  18. Edyta Ch. pisze:

    Każdy potrzebuje przyjaciela, wsparcia, kogoś kto nie musi pytać i wciąż mówić, aby zrozumieć co się dzieje w naszej duszy. Bardzo mi się spodobało to, że w „Nieśmiałej” pokazana jest droga, która otwiera drzwi do zaufania, poczucia, że nie jest się samemu, można liczyć na zrozumienie…nie tylko wyzwiska i szufladkowanie. To będzie z pewnością bardzo emocjonalna lektura, która na dłużej pozostanie w myślach i chętnie się ją poleci znajomym 🙂 Za takimi przepadam najbardziej, dlatego z otwartymi ramionami przywitam ją na moje półce 🙂

  19. Patrycja S. pisze:

    Chciałabym przeczytać tę książkę ponieważ mam z bohaterką książki sporo wspólnego. Nie, nie przeszłam dzięki Bogu żadnej traumy, ale samo zderzenie się ze szkolną, nieprzyjemną rzeczywistością, problemy rodzinne spowodowały,że wrażliwa i emocjonalna dziewczyna zamknęła się w sobie. Dawniej w ogóle nie miałam wiary w siebie, nie wierzyłam w to, że mogłabym się z kimś zaprzyjaźnić. Uważała, że od rówieśników nic dobrego nie może mnie spotkać i powinnam zawsze uważać na to co mówię i robię. Na szczęście powoli odzyskiwałam pewność siebie, zmieniłam szkołę, grono znajomych, otworzyłam się nawet na miłość. Jednak wrażliwość i nieśmiałość pozostaną już ze mną na zawsze, nauczyłam się tylko z nimi żyć i widzieć w nich swoje atutu. Nie pozwolę też nikomu wmówić mi, że powinnam się zmienić, bo jestem beznadziejna. Znam swoją wartość. Z przyjemnością poznam drogę do przemiany bohaterki tej książki i jak nikt ją zrozumiem. Być może da mi ona jakąś lekcję, której sama jeszcze nie przeszłam.

  20. dadada pisze:

    Książkę wysyłamy do Pani MAŁGORZATA SK.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie będzie widoczny. Wymagane pole oznaczone są *

dodaj zdjęcie