Konkursy

Konkurs – Ale kosmos!

brak nowszych wpisów
komentarze (7)
  1. Magda Grelik pisze:

    Zawsze fascynował mnie niezmierzony wszechświat bo byłam uwięziona w małej wsi. Już w wieku 6 lat wiedziałam że są czarne dziury i że niektóre planety są gazowe bo pochłaniałam książki o kosmosie jakie były w bibliotece.Bibliotekarka odpytywała mnie z nich bo nie wierzyła że tak szybko je czytam 🙂 Teraz jestem mamą i wychowanie 10 miesięcznego malucha to dopiero kosmos! Chętnie przypomnę sobie jak to jest przemierzać wszechświat za pomocą książki a potem poczytam ją synkowi 🙂

  2. damrocka pisze:

    Kiedyś mówiłam sobie, że mogę dokonać wszystkiego, że „Sky is the limit”. Jako dziecko z niezbyt bogatej rodziny, wiara w siebie i ciężka praca doprowadziły mnie do tego, kim jestem dzisiaj.
    A jestem przede wszystkim dobrym człowiekiem.
    I teraz już wiem, że „Sky is no limit”.
    Bo każda granica jest tylko w nas.

    A kosmos czeka.

  3. Matts06 pisze:

    Człowiek uczy się przez całe życie i na naukę nigdy nie jest za późno. W latach szkolnych jakoś daleko było mi do kosmosu (nie tylko jeśli idzie o faktycznie odległości, ale także o samo zainteresowanie tematem 🙂 ), natomiast parę lat temu trafiłem na pierwsze książki popularnonaukowe o wszechświecie i zostałem przez ten temat totalnie pochłonięty. To wszystko jest po prostu niesamowite i wspaniałe, gdy czyta się takie książki, człowiek może zupełnie inaczej spojrzeć na swoje życie na Ziemi, docenić jak jest ono cenne i wyjątkowe, a patrząc z tak szerokiej perspektywy zdać sobie sprawę, że żyjemy na drobince zawieszonej, gdzieś na skraju jednej z miliardów galaktyk, to naprawdę mocno zmienia perspektywę i uczy pokory. Wspaniałe jest także to, że cały czas jeszcze tyle nie wiemy, że ciągle jeszcze jest tyle pytań na które nie znamy odpowiedzi, tyle tajemnic, zagadek. Uwielbiam czytać wszystko co się na ten temat ukazuje i oczywiście „Ale kosmos” jest już na mojej liście książek do przeczytania, liczę że znowu będzie to kolejna książka z której dowiem się czegoś nowego i która sprawi, że gdy wieczorem wyjdę z domu i popatrzę w niebo, w gwiazdy, stanę oniemiały z zachwytu.

    1. dadada pisze:

      Gratulujemy wygranej! Na @ zaraz poleci instrukcja odnośnie wysyłki nagrody 🙂

  4. Gosia pisze:

    Bardzo chciałabym przeczytać książkę, ponieważ świat kosmosu niezwykle mnie fascynuje i ciekawi! Kto nie jest zainteresowany planetami, gwiazdami i możliwością życia w kosmosie!

  5. tluvi pisze:

    Od zawsze w jakimś stopniu interesowałam się astrofizyką, ale już zwłaszcza od momentu obejrzenia mini-serii pt. „Cosmos” z Neilem de Grasse Tysonem. To wtedy moja fascynacja otaczającym nas światem zaczęła się gwałtownie rozrastać i niczym czarna dziura wsiąkałam każde dostępne informacje 🙂 Poszłam nawet na profil z rozszerzoną fizyką do liceum, ale ku mojemu rozczarowaniu okazało się, że większość rzeczy nauczanych w szkole raczej potrafi znudzić, niż wzbudzić zainteresowanie, co zaobserwowałam u większości moich rówieśników :’) Ja wiedziałam, że gdzieś tam czai się bardzo obszerny dział fizyki, który tak naprawdę każdego może zaciekawić, więc z większym entuzjazmem podchodziłam do tych lekcji (ze skutkami różnymi, ale liczą się chęci :D) Wiadomo, trzeba znać podstawy, jednak w większości przypadków te podstawy skutecznie odstraszają od spraw bardzo ciekawych ^^ I pomimo tego, że jednak nie wybrałam fizyki jako dziedziny na studia, głównie ze względu na to że nie mam zbyt dużych uzdolnień do wszystkich dokładnych wyliczeń i w/w podstaw, a także dlatego, że bardziej „ciągnie” mnie w artystyczną stronę, to astrofizyka nadal pozostaje jedną z moich największych pasji. Na 19. urodziny dostałam wymarzony pryzmat, dzięki któremu mogę podziwiać rozszczepione w tęczę światło. Kiedy tylko jest czyste niebo wyciągam swój stary zabawkowy teleskop, którym mogę obserwować Księżyc. Gdy w tamtym roku w Polsce było widoczne zaćmienie Księżyca (+bardzo dobrze było widać Marsa!), pół nocy przesiedziałam na balkonie i po prostu patrzyłam 😀 Do niedawna większość ciekawostek znajdowałam w internecie, ale od jakiegoś czasu zaczęłam sięgać też po coraz liczniej ukazujące się książki, a teraz zamęczam znajomych podsuwając im kosmosowe pozycje 🙂 Bardzo chciałabym się przekonać co nowego mogłabym się dowiedzieć z książki Stuarta Clark’a, tym bardziej że studiując Grafikę nieustannie poszukuję inspiracji, a tematy kosmosowe są mi bardzo bliskie <3

  6. Exuler pisze:

    Chciałbym przeczytać tą książkę, bo jak wskazuje okładka będzie o nieznanym kosmosie, czyli takim o którym nie uczyli Cię w szkole. Jak się okazuje świat jest inny i to co wtłoczyli ci do głowy za młodego wcale nie musi być prawdą. Oczy mogą się otworzyć, trzeba tylko chcieć i ja chcę, żeby się otwierały na coraz to nowe nieznane tematy. Chciałbym, żebyście to mi wysłali książkę, bo chętnie pokazałbym synom, którzy uczą się w szkole o znanym wszechświecie, że jest jeszcze druga strona… nieznana i nieoficjalna.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie będzie widoczny. Wymagane pole oznaczone są *

dodaj zdjęcie